Dodano: 02.06.2011
Wiosna w tym roku przyjdzie zapewne wcześniej niż zwykle, jak zapowiadają starzy górale. Na moją skrzynkę mailową dociera bardzo dużo pytań związanych z instalacjami car audio. Jestem przekonany, że jest to związane z zapowiedziami górali. Nosiłem się z zamiarem by artykuł ten był poświęcony rozbudowanym instalacjom multimedialnym. Zamiar zmieniłem pod naporem naszych Czytelników. Pragnę przypomnieć, że tematyka, którą dzisiaj poruszę była już omawiana na łamach naszego pisma. Przypuszczam, że część z Was albo nieuważnie śledzi, co w prasie piszczy, bądź rosną bardzo szybko kolejni fani dobrego grania w samochodzie. Na polskich drogach pojawiło się ostatnio wiele samochodów pochodzących z prywatnego importu, w zdecydowanej większości za kierownica tych aut zasiadają ludzie młodzi interesujący się muzyką. Samochody sprowadzane z Niemiec wyposażone są w bardzo ubogą instalację audio, wiadome jest, że nasi sąsiedzi mają tzw. „drewniane uszy” i stąd tak ubogie instalacje. Instalacje te składają się najczęściej z marnego radioodtwarzacza i kiepskiej jakości głośników zamontowanych w miejsca fabryczne. Dla nas kochających dobre brzmienie - wszak Chopin był Polakiem, takie instalacje są nie do przyjęcia.
Ale przystąpmy do konkretów. Większość pytań, jakie do mnie dotarły dotyczyły i dotyczą, jaki sprzęt warto zakupić, by za zainwestowane pieniądze osiągnąć jak najlepszy efekt.
Zima w naszej firmie była bardzo pracowita, testowaliśmy szereg produktów dostępnych na rynku. Chciałbym podzielić się z Czytelnikami naszymi doświadczeniami. Myślę, że pomoże to dokonać Wam dobrego wyboru, przy budowie systemu car audio. Na pierwszy ogień, co nieco o głośnikach. Wszyscy zapewne wiedzą, że z uporem maniaka ciągle upieram się by system głośników przednich składał się z woofera, zwrotnicy i głośnika wysokotonowego. Montaż głośników współosiowych z przodu jest nie trafioną inwestycją. Tak więc zajmę się tylko systemami odseparowanymi. Wiadomo, że zazwyczaj przy zakupie sprzętu kierujemy się ceną. Na nieszczęście za takie same pieniądze możemy zakupić dobry sprzęt lub mocno reklamowany bubel. Kierując się Waszymi pytaniami, co warto kupić odpowiadam, kupujemy tylko firmowe produkty renomowanych producentów. Istnieje wtedy pewność, że parametry deklarowane w instrukcji, pokrywają się ze stanem faktycznym. Jest także wiele produktów mało znanych aczkolwiek godnych polecenia, gdzie za nieduże pieniądze można uzyskać dobry efekt. Do tych marek z czystym sumieniem można zaliczyć Spectron`a, Kicx`a, Lanzara i Axton`a. Zestawy tych firm są dość uniwersalne, nadają się zwłaszcza do słuchania nowoczesnej dynamicznej muzyki. Kto lubi włoskie brzmienie a wielu takich jest, odpowiednie będą głośniki firmy Laboratorio Audio – AD. Dla bardziej wymagających Czytelników godnymi polecania są głośniki legendarnej izraelskiej firmy Morel. Jak wiadomo każdy z nas preferuje inne brzmienie, słyszy inaczej i słucha innej muzyki? Zanim dokonamy zakupu najlepiej byłoby posłuchać brzmienia upatrzonych głośników, jest duża szansa, że wówczas dokonany zakup będzie trafny.
Przypomnę, że dobre głośniki to dopiero połowa sukcesu, druga połowa to prawidłowy montaż. Zachęcam do wytłumienia drzwi – wtedy będziemy słuchali muzyki odtwarzanej przez głośniki a nie przez cięgła i tapicerkę drzwi.
Oddzielnym zagadnieniem, bardzo często poruszanym w Państwa pytaniach są wzmacniacze. Pytacie, jakie są lepsze, czy dwu, czy cztero kanałowe.
Na tak postawione pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wszystko zależy od tego, co wzmacniacz ma zasilać. Dla systemu przedniego w zupełności wystarczy wzmacniacz dwukanałowy o mocy 2 x 50 do 2x 100W oczywiście mocy sinusoidalnej RMS. Natomiast, gdy budujemy system składający się z zestawu głośników przednich i subwoofera, może być użyty wzmacniacz czterokanałowy. Można też zastosować dwa wzmacniacze dwukanałowe – jeden połączony w układ mostka dla zasilania subwoofera, bądź subwoofer zasilać z monoblocka. Istnieje jeszcze wiele innych możliwości np. układ trimode opisany na łamach ATŚ w jednym z poprzednich numerów.
Pytacie o producentów wzmacniaczy, wszak na rynku roi się od marek i typów. Na niektórych są wielkie napisy wyrażające moc w setkach i tysiącach watów. Niestety im marniejsza firma i tańszy wzmacniacz tym „większa moc”. Nie dajmy się zwieść napisom – wybierajmy tak jak przy głośnikach tylko sprawdzonych producentów. W naszych testach sprawdzaliśmy szereg różnych wzmacniaczy. Niektóre firmy pominę milczeniem, ponieważ deklarowali parametry, które miały się nijak do rzeczywistości. Naszą uwagę poświęcimy wzmacniaczom, które przypadły nam do gustu pod względem brzmienia, a pomiary wykazały, że parametry deklarowane przez producenta są prawdziwe.
Na początek przedstawię produkty drogie ale o doskonałej jakości i super brzmieniu. Wszyscy wiedzą , że na myśli mam wzmacniacze dwóch producentów - angielski Genesis (może dlatego , że jest dopieszczony kobiecą ręką) i Sinfoni ze słonecznej Italii . Oba produkty charakteryzują się doskonałym brzmieniem i wykonane są z wielkim pietyzmem. Dla mniej zamożnych i też lubiących dobre brzmienie godnymi polecenia są uniwersalne wzmacniacze firmy Steg oraz JL Audio. Natomiast dla rozpoczynających przygodę z car audio polecam wzmacniacze Lanzar , Xetec oraz Blaupunkt.
Nie ma prawdziwej instalacji audio bez subwoofera. Wielu z was zapewne skorzystało z moich rad i w długie zimowe wieczory wykonało sobie doskonale brzmiący subwoofer. Moja rada jest dla tych, którzy wieczory zimowe poświęcili na inne zajęcia. Najczęściej stawiane pytanie to, co warto kupić – odpowiadam zawsze tak samo, dobry markowy produkt. A jakiej firmy to zależy od naszych preferencji muzycznych. Są co prawda głośniki, które potrafią grać cicho wspaniałym basem zaś przy podkręceniu masują plecy i informują okolicę, że właśnie nadjeżdżamy. Dużym powodzeniem cieszą się głośniki basowe dwu potentatów a mianowicie JL Audio i Cervin Vega. Dla mniej wymagających lub budujących pierwsze instalacje audio zaproponowałbym głośniki np. EM-Phaser , Lanzar i Infinity .
Artykuł ten powstał na Wasze życzenie, widocznie wielu z Was nie wierzy nachalnej reklamie i woli kierować się rozsądkiem. Nie chcę być monotematyczny, ale powtórzę, są firmy, które specjalizują się w określonych dziedzinach car audio, produkty tych firm są na pewno bardziej dopracowane. Producenci tych marek inwestują w badania oraz nowe technologie a nie w marketing. I wyroby tych producentów polecam wam w szczególności. Życzę przyjemnego słuchania.