Dodano: 02.06.2011
"Auto tuning świat" - wrzesien 2005
Montaż radioodtwarzacza w samochodzie jest bardzo prosty. Wystarczy zakupić odpowiedni zestaw przewodów zakończonych pasującymi do naszego samochodu i radioodtwarzacza kostkami, wszystko razem połączyć i mamy problem z głowy. W taki sposób postępuje przeważająca większość. Podczas słuchania muzyki z trochę większą głośnością okazuje się, że w tak muzyki przygasa oświetlenie skali radioodtwarzacza – iluminofonia za darmo ?
Słuchacze o bardziej wyrobionym słuchu zauważą , że następuje kompresja dźwięku i wzrost zniekształceń. W pierwszej chwili zastanawiamy się gdzie popełniliśmy błąd, bądź uważamy, że nasz odtwarzacz jest uszkodzony. Na szczęście odtwarzacz jest sprawny. Jak wiadomo głównymi konstruktorami samochodów są ekonomiści – księgowi. Instalacja car audio w samochodzie jest skonstruowana w taki sposób, by była najtańsza . Wiadomo miedź jest droga, więc przekroje wszystkich przewodów są maksymalnie małe – byle tylko to jako tako działało. Największym problemem dla użytkownika samochodu, który zamontuje radioodtwarzacz o mocy np. 4 x 50 W są bardzo małe przekroje przewodów zasilających. Problem jest jeszcze większy, gdy złącza samochodu nie pasują do złączy radioodtwarzacza i montujemy dodatkową wiązkę wyposażoną w odpowiednie złącza tzw. przejściówki. Cienkie przewody zasilające zostają dodatkowo wydłużone o ok. 30 cm. Przy małym poborze prądu, cicho ustawiony sprzęt, nie ma to wielkiego znaczenia. Co się jednak dzieje gdy podkręcimy regulator siły dźwięku w prawo, moc chwilowa naszego radioodtwarzacza wzrasta aż do maksimum – 4 x 50 W to jest 200 W, przy sprawności ok. 70 % pobór mocy wynosi 285 W – to nie jest błąd aż 285 W. Policzmy jaki prąd co prawda chwilowy – impulsowy popłynie w naszej instalacji przy tej mocy, otóż nawet do 20 A . Przy takim prądzie rezystancja przewodów zasilających i wszelkie złącza mają już olbrzymie znaczenie . Przyjmijmy , że instalacja zasilająca posiada rezystancję 0, 1 Ohma – jest to realna wartość zmierzona w szeregu samochodach (nawet bardzo drogich). Widzimy więc , że napięcie zasilające radioodtwarzacz spada z 13 V do 11 V ( U = I x R a więc 20 A x 0,1 Ohma = 2 V).
Przepraszam bardziej niecierpliwych Czytelników za ten teoretyczny wywód, ale chciałem uzasadnić to, do czego będę teraz namawiał. A będę namawiał do stosunkowo prostego zbiegu polegającego na zmianie układu zasilającego radioodtwarzacz, aha zapomniałem dodać, że jest to wskazane gdy nie używamy wzmacniacza i tylko radioodtwarzacz zasila systemy głośnikowe w samochodzie. Wykonanie takiej instalacji jest stosunkowo proste, jednak Czytelnicy bez odpowiedniego zacięcia do majsterkowania i minimalnej wiedzy z dziedziny elektrotechniki powinni udać się do profesjonalnego zakładu car audio gdzie instalacja taka zostanie z pewnością wykonana. Poniższe wskazówki dotyczące wykonania instalacji adresuję więc do tych, którzy zdecydują się sami wykonać taką modyfikację układu zasilającego .
Po pierwsze powinniśmy zakupić po ok. 2 m czerwonego i czarnego przewodu elektrycznego LY ( linka) lub LGY o przekroju 2,5 mm lub 4 mm, bezpiecznik samochodowy z oprawką tzw. na kabelkowy, odpowiednie oczka lutownicze, odcinek rurki karbowanej o średnicy 10 mm o długości ok. 2 m, krążek czarnej taśmy izolacyjnej lub odcinek rurki termokurczliwej oraz opaski zaciskowe. Modyfikacja układu zasilającego polega na bezpośrednim podłączeniu pod klemy (+) i (-) akumulatora przewodów zasilających radioodtwarzacz. Przewód (+) – czerwony łączymy do dodatniego zacisku akumulatora. W pobliżu akumulatora 10- 20 cm od klemy na przewodzie tym instalujemy bezpiecznik w oprawce – koniecznie ! Przewód ten dodatkowo zabezpieczamy rurką karbowaną i przytwierdzamy do karoserii opaskami zaciskowymi. Pamiętajmy wszystkie połączenia tj. z oczkiem lutowniczym do podłączenia pod klemę (+) i bezpiecznikiem lutujemy, izolujemy taśmą lub rurką termokurczliwą. Pamiętajmy, podczas instalowania tego przewodu musimy zachować szczególna staranność, niepoprawne ułożenie tego przewodu grozi zwarciem i pożarem – pamiętajmy o bezpieczniku. Z przewodem czarnym już się tak nie gimnastykujemy wszak biegun ujemny jest połączony z karoserią naszego samochodu. Problemem z jakim możemy się spotkać jest przejście z kablami z komory silnika do deski rozdzielczej. W większości samochodów są przejścia osłonięte specjalnymi gumowymi przepustami wykonanymi w ściance grodziowej, radzę skorzystać z tych otworów i nie wiercić dodatkowych otworów dla naszych kabli. Przewody te łączymy z radioodtwarzaczem – lutując do głównego plusa i minusa bezpośrednio przy kostce. Oczywiście odcinamy istniejące zasilanie i starannie końce tych przewodów izolujemy. Zmianie ulegnie system zasilania – odtwarzacz będzie działał bez przekręconego kluczyka, musimy pamiętać o wyłączaniu odtwarzacza przy opuszczaniu samochodu.
Kolejnym nie mniej ważnym problemem jest przekrój i jakość zastosowanych kabli głośnikowych. Wiem z doświadczenia, że żaden z producentów samochodów nie instaluje przyzwoitych kabli zasilających głośniki. Gdy już zdecydujemy się na wykonanie dobrej instalacji zasilającej warto przy okazji wymienić przewody głośnikowe. Na rynku dostępnych jest wiele dobrej jakości kabli wykonanych z miedzi beztlenowej. Podczas zakupu nie sugerujmy się grubością powłoki izolacyjnej, bowiem często się zdarza, że gruby kabel posiada bardzo cienką żyłę miedzianą i często jest podejrzanie tani . Przewody zasilające głośniki powinny mieć przekrój co najmniej 1,5 mm, ale nie będzie błędem, a na pewno korzystniej będzie zastosować przewody o przekroju 2,5 mm. Jeżeli z przodu zainstalowaliśmy system głośnikowy składający się z głośnika niskośredniotonowego, wysokotonowego i zwrotnicy użyjmy do połączeń przewodu o przekroju 2,5 mm. Do zasilania głośników tylnych koniecznie użyjmy przewodu o średnicy 2,5 mm. Dla standardowej instalacji w większości samochodów osobowych wystarczy zakupić do zasilania głośników przednich 4 m przewodu (2 x 2 m), zaś do zasilania głośników tylnych 10 m (2x5 m). Koszty jakie poniesiemy na zakupienie materiałów potrzebnych do realizacji całego przedsięwzięcia nie powinny przekroczyć 100 PLN oczywiście przy zastosowaniu średniej jakości przewodów.
Wykonanie takiej instalacji wpłynie na poprawę jakości dźwięku, poprawie ulegnie dynamika, a zwłaszcza odtwarzanie basu, zmniejszą się zniekształcenia i wzrośnie moc. Jestem przekonany, że Czytelnicy, którzy zamierzają korzystać jedynie z prostej instalacji car audio wyposażonej w radioodtwarzacz i zestaw głośników zdecydują się na taką modyfikację.