Dodano: 02.06.2011
Wielu z nas stało się posiadaczami samochodów pochodzących z prywatnego importu. Najczęściej są to samochody pochodzące z Niemiec , Mercedes , BMW , Opel, VW i inne. Samochody te w przeważającej większości wyposażone są tylko w fabryczny odtwarzacz i tanie niskiej jakości głośniki . W samochodach VW i Opel są na szczęście przewidziane cywilizowane miejsca umożliwiające zamontowanie głośników w drzwiach i na podszybiu. W większości modeli samochodów BMW jest miejsce pod nogami kierowcy i pasażera , gorszego miejsca na montaż głośników trudno sobie wyobrazić . Podejrzewam , że konstruktorzy – pewnie głusi zapomnieli o głośnikach , potem inni też marnie słyszący wymyślili by zamontować głośniki w okolicach małego palca lewej stopy kierowcy i małego palca prawej stopy pasażera. W tym miejscu pragnę wyrazić wyrazy współczucia pragnącym nagłośnić takie modele BMW. Sprawa ma się lepiej jeżeli posiadamy samochód VW lub Opel, w najnowszych modelach Golfa przewidziano miejsca na zamontowanie systemu trójdrożnego !
Polacy wiadomo , muzykalni i doskonale słyszący po zakupie takiego auta , natychmiast chcą udoskonalić system audio. Najczęściej zadawane pytanie to czy warto zmienić fabrycznie zamontowany radioodtwarzacz. Odpowiedź na tak postawione pytanie nie jest prosta. Jeżeli trafił się nam samochód z radioodtwarzaczem wyposażonym w nawigację, sterujący zmieniarką to oczywiście zostawiamy. Gorzej gdy zamontowany mamy odtwarzacz kasetowy o małej mocy wyjściowej wzmacniaczy , wtedy wypadałoby wymienić na coś lepszego. Niestety pod uwagę musimy wziąć jeszcze jeden aspekt – kradzieże . Prawdą jest , że tzw. fabryczne odbiorniki cieszą się mniejszym zainteresowaniem złodziei. Na szczęście istnieje rozwiązanie może mało wygodne ale skuteczne . Montujemy radioodtwarzacz firmy Blaupunkt w specjalnej kieszeni i wyciągamy odbiornik przy pozostawieniu samochodu bez opieki. Tylko radioodtwarzacze Blaupunkta posiadają układ podtrzymania pamięci , tak więc radioodbiornik pamięta zaprogramowane stacje radiowe i parametry ustawienia dźwięku.
Decyzję o zmianie bądź pozostawieniu istniejącego pozostawiam do wyboru Czytelnikom.
Inaczej ma się cała sprawa jeżeli chodzi o głośniki . Montowane przez producenta samochodu są wybierane przez księgowych, a ci wiadomo szukają najtańszych . Potem dziwimy się , że nawet auto zakupione w salonie z głośnikami zamontowanymi za dopłatą często nie małą nie gra tak jakbyśmy chcieli. W salonach samochodowych także podstawowym kryterium wyboru sprzętu audio jest cena.
Pierwszym krokiem mającym na celu poprawę brzmienia powinna być decyzja o zmianie głośników. Jeżeli zdecydujemy się na zainstalowanie głośników, koniecznie zainstalujmy system składający się z głośników niskośredniotonowych , wysokotonowych i zwrotnic. System taki możemy zamontować sami, na szczęście nie jest to zbyt skomplikowane. Tanie zestawy z reguły wyposażone są w zestaw kabli (niestety cienkich i marnej jakości ) i korzystniej byłoby wymienić kable na grubsze przynajmniej kabel łączący odbiornik ze zwrotnicą i zwrotnicę z głośnikiem średnioniskotonowym , kabel łączący zwrotnicę z głośnikiem wysokotonowym możemy pozostawić. Droższe, wyższej jakości systemy głośnikowe nie posiadają w zestawie kabli głośnikowych , powinniśmy zakupić specjalne kable głośnikowe z miedzi beztlenowej najlepiej o przekroju 2,5 mm. W większości cywilizowanych samochodów są specjalne miejsca w przednich drzwiach przystosowane do zamontowania głośników o średnicy 16,5 cm lub 13 cm . Niestety właściciele niektórych modeli BMW , Mecedesów , czy Fiatów nie maja tak komfortowej sytuacji i będą musieli się trochę namęczyć by zamontować głośniki w przednie drzwi . Najczęściej będzie to związane z wykonaniem specjalnych paneli. Szczęściarze kupują głośniki , woofery montują w drzwi , wysokotonówki na podszybie lub na słupki przednie i rozkoszują się słuchaniem muzyki.
Aby być całkowicie usatysfakcjonowanym z poniesionego wydatku na zakupy wypadałoby to zgodnie ze sztuką zamontować. Bogatsi, bądź wygodni udadzą się zapewne do zakładu car audio i z głowy. Tym co się nie udadzą, postaram się podpowiedzieć jak to zrobić by było to wykonane poprawnie. A więc do rzeczy.
Po pierwsze przy wyborze głośników musimy koniecznie sprawdzić jaki wymiar pasuje do naszego samochodu , najczęściej będą to głośniki o średnicy 16,5 cm lub 13 cm , rzadko ale zdarza się 10 cm np. Audi A4 . Koniecznie sprawdźmy czy głębokość montażowa głośnika nie jest za duża . Najlepiej przymierzyć głośnik do otworu montażowego i opuścić szybę , głośnik nie może dotykać do szyby. Jeżeli obydwa warunki są spełnione to możemy przystąpić do montażu. Zakładam , że wybraliśmy głośniki zgodnie z naszymi preferencjami muzycznymi i będziemy zadowoleni z zakupu.
I jeszcze jedna bardzo ważna sprawa. Byłoby bardzo korzystne dla brzmienia naszego systemu akustycznego wytłumienie drzwi. Nie będę się rozpisywał na temat wytłumienia drzwi ponieważ zamierzam jeden z kolejnych artykułów poświęcić temu tematowi. Wspomnę tylko , że wszelkie cięgła , mechanizmy umieszczone w drzwiach często uprzykrzają życie. Przy słuchaniu muzyki z większa głośnością potrafią brzęczeć i trzeszczeć. Ważna jest też akustyka wnętrza drzwi i mogące pojawić się rezonanse objawiające się podbiciem niektórych częstotliwości. Doświadczenia wykazują że wytłumienie drzwi jest konieczne jeżeli chcemy słuchać muzyki , nie tylko prognozy pogody i wiadomości. Zakładam ,że czytelnikami moich artykułów są fani dobrego brzmienia i nie muszę ich aż tak bardzo przekonywać do swoich racji. Ale przejdźmy wreszcie do montażu głośników.
Montaż głośników w przednie drzwi wymaga często zastosowania specjalnych ramek np. VW, Opel , Fiat i inne. Ramki takie wykonane z polistyrenu, są do nabycia w praktycznie każdym zakładzie car audio i kosztują kilkanaście złotych za sztukę. Bardziej ambitni mogą sobie samodzielnie wykonać takie ramki z MDF-u , będzie to z korzyścią dla brzmienia naszego systemu akustycznego.
Jak już wspomniałem głośniki wysokotonowe najprościej umieścić na podszybiu. W niektórych samochodach są specjalne miejsca. Najlepsze efekty brzmieniowe uzyskamy montując głośniki wysokotonowe w przednich słupkach. Niestety jest to dość skomplikowane i wymaga dużych zdolności plastycznych. Czytelnikom bez doświadczenia i odradzam samodzielne wykonywanie adaptacji słupków.
Myślę , że ten pierwszy krok , wymiana głośników , w sposób radykalny poprawi brzmienie naszego systemu i będzie zachętą do wykonania następnych . Myślę , że budowa systemu akustycznego w samochodzie metodą „małych kroków” dostarczy Wam wiele satysfakcji.
Kolejne kroki rozbudowy naszego systemu opiszę w kolejnych numerach ATŚ.