Dodano: 02.06.2011

Zima stulecia – jak twierdzą meteorolodzy, ma się wreszcie ku końcowi. Wielu z nas zapewne będzie chciało wykonać samodzielnie instalację car audio w swoim samochodzie. Przecież wiosną wypada wyjechać samochodem z „fajnym graniem”. W poprzednich moich artykułach o tematyce poświęconej zagadnieniom nagłośnienia samochodów znajdziecie wskazówki, czym należy kierować się przy wyborze sprzętu do budowy systemu akustycznego w samochodzie. Zapewne wielu z Was korzystając z zimowych promocji dystrybutorów sprzętu dokonało stosownych zakupów i zgromadziło odpowiednie komponenty do nagłośnienia swojego samochodu. Niniejszy artykuł chcę poświęcić zagadnieniom związanym z doborem kabli i innych drobnych elementów koniecznych do wykonania poprawnie działającej instalacji . Chcę także udzielić kilku wskazówek jak poprawnie wykonać instalację .
Zaczniemy od doboru przewodów głośnikowych.Jeżeli nasza instalacja car audio będzie się składała z radioodtwarzacza i systemu głośników przednich zastosujmy przewody z miedzi beztlenowej tzw. CFC o przekroju 2,5 mm ² . Często instalacje fabryczne wykonane są przewodami o wręcz mikroskopijnym przekroju (producenci oszczędzają na czym się tylko da) a wiemy , że czym cieńszy przewód tym większa jest jego rezystancja . Cienkie przewody głośnikowe to znaczne straty mocy ,no i oczywiście gorszy współczynnik tłumienia. Uzyskujemy mniejsze natężenie dźwięku, a głośniki mają tendencję do „furkotania” zwłaszcza przy odtwarzaniu basów . Tak więc jeżeli to możliwe staramy się wymienić przewody głośnikowe zasilające głośniki. Niewielki koszt inwestycji ,a znaczna poprawa brzmienia systemu akustycznego.
Identycznie sytuacja przedstawia się dla głośników tylnych myślę , że najbardziej oszczędny dobór przewodów głośnikowych odczuwają właściciele głośników eliptycznych zamontowanych w tylnej półce, które przejawiają szczególną tendencje do „furkotania” .
W tym miejscu przypomnę jeszcze o przewodach zasilających radioodtwarzacz. Zdarza się , że kable doprowadzające zasilanie do radiodtwarzacza są cienkie i z powodu stosowania różnego rodzaju tzw. przejściówek nadmiernie długie. Przy głośnym słuchaniu muzyki przygasa oświetlenie skali radioodtwarzacza , możemy być pewni , że instalacja zasilająca radioodtwarzacz wykonana jest nieprawidłowo – czyli na przewodach zasilających jest znaczny spadek napięcia , w efekcie czego napięcie zasilające nasz odtwarzacz może spadać nawet do 11V . Nie będę matematycznie udowadniał , ale proszę mi wierzyć, moc naszego odtwarzacza ulegnie znacznemu obniżeniu. Rada na to jest jedna, postarajmy się wymienić przewody zasilające radiodtwarzacz na przewody lepszej jakości i o większym przekroju np. 2,5 mm². Pamiętajmy , że instalacja taka powinna być wykonana w sposób profesjonalny, ponieważ może to grozić uszkodzeniem radioodtwarzacza a nawet pożarem samochodu. Jeżeli nie czujemy się na siłach odwiedźmy zakład car audio gdzie taką usługę wykonają specjaliści.
Zapewne wielu z naszych Czytelników będzie budowało instalacje audio wyposażone we wzmacniacz i subwoofer. Najkorzystniej byłoby zastosować wzmacniacz czterokanałowy, którego dwa kanały zasiliłyby głośniki przednie , zaś pozostałe dwa połączone w układ mostka zasiliłyby subwoofer. Najczęściej do takiego systemu są stosowane wzmacniacze o mocy od 4x50W do 4x100W RMS. W najprostszym przypadku wzmacniacz zamontowany jest w bagażniku . Do zasilania takiego wzmacniacza w zupełności wystarczą przewody o przekroju 10 mm². Oczywiście korzystniej będzie, gdy zasilimy wzmacniacz przewodami (+) i (-) bezpośrednio z klem akumulatora. Pamiętajmy o zainstalowaniu bezpiecznika na przewodzie (+) możliwie blisko akumulatora. Przewody zasilające wzmacniacz i do głośników przednich układamy przy progu samochodu razem z główną wiązką, najczęściej z lewej strony samochodu. Wiele wzmacniaczy wymaga by, przewody zasilające zakończone były widełkami bądź oczkami . Powinniśmy zakupić oczka bądź widełki o odpowiednim rozmiarze i pamiętajmy wszelkie oczka , widełki do przewodów zasilających, a także do przewodów głośnikowych lutujemy . Do głośników przednich układamy przewody o przekroju co najmniej 2,5 mm². Subwoofer , który jest blisko wzmacniacza w bagażniku, zasilimy przewodami o przekroju 4 mm².
Przewody sygnałowe , w zależności od wersji zastosowanego wzmacniacza i posiadanego radioodtwarzacza , układamy jedną parę lub dwie. W przypadku gdy nasz odbiornik posiada wyjścia RCA sterujące subwooferem układamy dwie pary przewodów , co najmniej jedna z nich powinna posiadać przewód tzw. remote, służący do załączania wzmacniacza. Gdy przewody sygnałowe nie posiadają przewodu sterującego- remote układamy razem z przewodami sterującymi pojedynczy przewód o przekroju 1mm. Ważna uwaga przewody sygnałowe układamy po przeciwnej stronie samochodu – po tej stronie gdzie nie ma przewodów zasilających pompę paliwową i gdzie nie ułożyliśmy przewodów zasilających wzmacniacz i głośniki przednie, jest to najczęściej próg z prawej strony samochodu.
Teraz jeszcze o jednym elemencie instalacji car audio – kondensatorze. Do niedawna ceny kondensatorów o wielkich pojemnościach – 1Farad były bardzo wysokie prawie takie , jak popularnych wzmacniaczy czterokanałowych . Konkurencja oraz przeniesienie produkcji do Chin spowodowało , że kondensatory takie są coraz tańsze i w związku z tym , warto naszą instalacje wyposażyć w ten element. Kondensator montujemy równolegle do zacisków zasilających wzmacniacz, w bezpośredniej bliskości wzmacniacza . Kondensator w układzie zasilającym pełni rolę podręcznego magazynu energii dla wzmacniacza . W przypadku dużych impulsów prądowych pobieranych z instalacji pokładowej samochodu następuje chwilowy spadek napięcia na instalacji zasilającej wzmacniacz . Rolą kondensatora jest uzupełnienie energii i zapobieżenie temu spadkowi . Oczywiście przez sam fakt równoległego połączenia kondensatora do instalacji zasilającej następuje natychmiastowe uzupełnienie pobranej energii. Nowoczesne kondensatory dodatkowo posiadają wbudowany woltomierz z wyświetlaczem cyfrowym , który pokazuje poziom napięcia akumulatora . Układ elektroniczny automatycznie wyłącza wyświetlacz , w czasie braku poboru prądu z akumulatora przez instalacje pokładową.
Trochę o zasadach poprawnego montażu . Najważniejsze jest takie ułożenie przewodów – wszystkich zasilających i głośnikowych , by nie było możliwe ich przetarcie o ostre krawędzie blach karoserii. Najlepiej wszystkie przewody zabezpieczyć rurą karbowaną, a pod maską przypiąć opaskami zaciskowymi. Pamiętajmy , że zwarcie instalacji może grozić poważnym uszkodzeniem wzmacniacza , radioodtwarzacza , a nawet pożarem samochodu , więc zachowajmy szczególną staranność przy wykonywaniu instalacji.
Problemy – najczęściej pojawia się gwizd w głośnikach , którego wysokość uzależniona jest od prędkości obrotowej silnika. Jest on spowodowany zakłóceniem pochodzącym od pracy alternatora. Często przyczyną tego zjawiska jest bardzo niska jakość kabli sygnałowych , marny ekran nie zapobiega przedostawaniu się zakłóceń . Nie opiszę wszystkich sposobów eliminacji tych zakłóceń , ponieważ czasami trzeba użyć niekonwencjonalnych metod eliminacji. By uniknąć tego typu niespodzianek stosujmy kable sygnałowe dobrej jakości . Często pomaga zastosowanie specjalnego kondensatora przeciwzakłóceniowego montowanego w pobliżu zacisków alternatora.
Jeżeli nie jesteśmy pewni , że poprawnie wykonamy instalację, udajemy się do specjalistów w zakładzie montażowym car audio .
Życzę Naszym Czytelnikom satysfakcji z samodzielnie zbudowanej instalacji car audio i udanych odsłuchów.