Dodano: 02.06.2011
Nareszcie wakacje. Wielu z nas zadbało, by samochody wyposażyć w super instalacje audio. Wielu z nas dopiero zakupiło swoje samochody, najczęściej bardzo ubogo wyposażone w sprzęt audio przez producenta. Na szczęście widać już na horyzoncie powiew nowych trendów i w branży car audio. Coraz więcej nowych samochodów wyposażonych jest w poprawnie skonstruowaną instalację nagłaśniającą. Może samochody przestali konstruować ekonomiści oszczędzający na wszystkim na czym się tylko da, a może klienci wymogli na producentach wzięcie pod uwagę i tych elementów wyposażenia samochodów. Zresztą nieważne, jak to się dzieje ważne, że coś w tej materii się dzieje. Niestety nie wszyscy mogą sobie pozwolić na zakup nowego super nagłośnionego samochodu. Nasi rządzący przez 15 lat dbali, by Polska stała się krajem używanych samochodów, używanej odzieży i największego w Europie bezrobocia (większego niż w Rumunii – serio) i jest to jedyna rzecz jaka im się w 100% udała. Tak więc póki co musimy poruszać się w zakresie produktów, których ceny są do zaakceptowania przez Panów i Panie Kowalskie. Nie dajmy się też zwariować i nie kupujmy totalnej bazarowej szmiry za bardzo niskie pieniądze. Tanie mięso psy jedzą jak głosi stare polskie przysłowie.
Niniejszy artykuł przeznaczony jest dla fanów dobrego grania w samochodzie i nie będę polecał naszym Czytelnikom sprzętów, które mają wiele zalet, mają fantastyczne kolory, błyskają światełkami, ale mają tylko jedną wadę, nie grają. Aha, musze w tym miejscu wtrącić, że niniejszy artykuł powstaje na Wasze zamówienie. Otrzymuję szereg zapytań drogę e-mailową, dużo telefonów z pytaniem „mam samochód XXX jaki kupić odtwarzacz, jakie głośniki, jaki subwoofer” i jeszcze by było to tanie i dobre. Odpowiedź powinna być jedna kupujemy dwa komplety jeden tani, a drugi dobry. No, ale dość żartów wszak temat jest poważny i tak zostanie przeze mnie potraktowany.
Wakacje są dobrym okresem do zakupów sprzętu. Dystrybutorzy wprowadzają szereg promocji, obniżek cen i sadzę, że warto z tego skorzystać. Wielu z Was zapewne wyruszy na zagraniczne wojaże, na urlopy lub do pracy. Jest to okazja by taniej niż w Polsce zakupić dobry sprzęt audio do naszych samochodów.
Na początek radioodtwarzacz.
Jak już wspomniałem, będę kierował się wyłącznie jakością dźwięku, nie będę brał pod uwagę faktu posiadania 4000 kolorów podświetlenia ani ekranu migającego wszystkimi kolorami tęczy. Odtwarzacz godny polecenia to Nakamichi CD 300. Spartański wygląd, gałka do regulacji siły głosu. Wygląda jak stary odbiornik Safari (nie wiem czy taki pamiętacie), ale gra lepiej niż kilkakrotnie droższe modele konkurentów. Jest to najniższy model firmy Nakamichi, droższe modele nie posiadają dekodera plików MP3, ten oczywiście posiada. Wyższy model CD 400 wyposażony jest w 24 bitowy przetwornik c/a no ale jest dwukrotnie droższy niż CD300. Jeżeli chodzi o audiofilskie brzmienie to długo, długo nic. Są przyzwoicie brzmiące radioodtwarzacze CD niestety droższe. A wyszliśmy z założenia, że ma być dobre i tanie.
Podstawą poprawnego nagłośnienia w samochodzie jest dobry system głośników montowanych z przodu samochodu. Wielokrotnie już o tym pisałem więc nie będę się specjalnie rozwodził, powiem tylko, że warto zamontować dobry system składający się z głośników niskośredniotonowych – midwooferów głośników wysokotonowych – tweeterów i zwrotnic. Głośniki fabryczne znajdujące się w samochodzie są najczęściej bardzo niskiej jakości (oszczędności producenta). Zamontowanie dobrego radioodtwarzacza niewiele zmieni ponieważ wąskim gardłem naszego toru audio będą głośniki. Na rynku jest szereg produktów oferowanych w podobnych cenach. Wielu z nas nie miało okazji dokonać odsłuchów porównawczych. Zresztą słuchanie ściany w supermarkecie, czy szafy demo w firmie car audio nie pozwoli nam prawidłowo ocenić głośników. W samochodzie są inne warunki akustyczne i system głośnikowy zabrzmi zupełnie inaczej. Często okazuje się, że pierwsza fascynacja nowymi głośnikami sprawia, iż jesteśmy zachwyceni. Po dłuższym słuchaniu próbujemy korektorem dźwięku w radiootwarzaczu ustawić takie brzmienie, jakie by nam odpowiadało. Niestety okazuje się, że jest to niemożliwe. Wielokrotnie trafiali do mnie użytkownicy głośników twierdzący, że dostają „bólu głowy” od brzmienia wysokich tonów- jest to wada wielu zestawów. Trudno znaleźć zestaw z dobrym midwooferem i dobrym głośnikiem wysokotonowym. W pierwszych odsłuchach klient lepiej będzie oceniał zestaw który „dobrze cyka”, na dłuższa metę to „cykanie” jest nie do zniesienia, no ale zestaw został kupiony - a przecież o to chodzi i handlowcom i producentom. Potem problem jest w zasadzie nie do rozwiązania chyba, że zmienimy głośniki wysokotonowe, ale wiadomo koszty są znaczne, a samych głośników wysokotonowych, które nam zostały sprzedać nie sposób. Kupujmy więc takie systemy, z których będziemy zadowoleni. Nie kierujmy się obiegowymi opiniami i kampaniami reklamowymi. Najczęściej im bardziej reklamowany produkt, tym mniej kasy poszło na opracowanie konstrukcji i samą konstrukcję, a więcej na reklamę. Podczas moich wieloletnich doświadczeń związanych z audio wysłuchałem brzmienia bardzo wielu zestawów najróżniejszych producentów. Generalny wniosek mogę postawić taki, tanie głośniki wysokotonowe z membranami metalowymi nadają się do płoszenia gryzoni w elewatorach zbożowych. Jest większa szansa, że tanie głośniki z miękką membraną najlepiej jedwabną zagrają poprawniej. Nie jest to generalne stwierdzenie, o drogich systemach już tego powiedzieć nie można i bywa, że są głośniki z membranami aluminiowymi lub tytanowymi brzmiące fantastycznie, różnią się co prawda od głośników z membranami jedwabnymi charakterem brzmienia.
Wybierajmy więc tak, by nawet w tanim zestawie były głośniki wysokotonowe z miękką membraną najlepiej z jedwabną. Korzystniej jest gdy zwrotnica wyposażona jest w filtr dolnoprzepustowy dla midwoofera i filtr górnoprzepustowy dla tweetera nie tylko w kondensator szeregowy dla tweetera.
Tyle uwag natury ogólnej.
Co bym doradził naszym Czytelnikom. W jednym z poprzednich artykułów dość szczegółowo omówiłem produkty Izraelskiej firmy Morel. Przypomnę, Morel jest producentem głośników HI-Fi, Top Hi-Fi i High End. Nawet najtańszy zestaw Morel Pulse wart jest polecenia. Głośniki te charakteryzują się bardzo dobrym brzmieniem. Midwoofery zamontowane w przednie drzwi zaskakują dobrym brzmieniem basu, bas jest precyzyjny, z łatwością rozróżnimy brzmienie stopy perkusji, uderzenia w struny kontrabasu czy tez gitary basowej. Górne częstotliwości odtwarzane są precyzyjnie, muzyka brzmi z dużą ilością szczegółów. Zestaw Nakamichi CD300 i Morel Pulse mogę z czystym sumieniem polecić zwolennikom dobrego brzmienia. Zestaw taki zadowoli zarówno słuchaczy muzyki rockowej popu jak również miłośników hip hopu i disco. Przypomnę jeszcze, że aby docenić wszystkie zalety zestawu głośnikowego koniecznym jest poprawny montaż. Głośniki montujemy w przednie drzwi koniecznie wytłumione akustycznie, pisałem już o tym, przypomnę tylko, że dźwięki odtwarzać powinna membrana głośnika konstrukcyjnie do tego przystosowana a nie cięgła zamka, szyb, czy tapicerka drzwi. Aby uzyskać poprawną scenę dźwiękową głośniki wysokotonowe montujemy w słupkach przednich lub na desce rozdzielczej u nasady słupków przednich.
Oczywiście jeżeli sami nie jesteśmy w stanie zamontować radioodtwarzacza czy głośników odwiedzamy firmę montażową car audio. Na pewno profesjonalnie zostanie wykonany montaż radiootwarzcza, wykonane wytłumienie drzwi i zamontowane głośniki.
W następnym wakacyjnym numerze postaram się udzielić odpowiedzi na Wasze pytania jaki głośnik do subwoofera i jaki wzmacniacz warto kupić. Oczywiście polecał będę zgodnie z Waszym życzeniem produkty tanie i dobre. Życzę udanych wakacji i przyjemnego słuchania muzyki w czasie wakacyjnych podróży.