Dodano: 09.06.2011
Bardzo ważnym elementem decydującym o brzmieniu i parametrach - niektórzy mówią nawet sercem wzmacniacza - jest transformator głośnikowy. Zanim podjęliśmy decyzję o tym jakie zastosujemy rdzenie, złożyliśmy kilka układów próbnych (w zaprzyjaźnionej firmie wg "naszej receptury" na ręcznej nawijarce i z ręcznym prowadzeniem drutu wykonano nam transformatory na rdzeniach EI).
Transformatory miały od 6 do 12 sekcji. Testowaliśmy je w układzie PP na lampach EL 34 NOS produkcji DDR i współcześnie produkowanych EL 34 JJ, oraz na 6II3C-E NOS z ZSRR.
Różnice w brzmieniu były minimalne - trochę cieplej i bardziej szczegółowo brzmiał wzmacniacz z transformatorem 12-o sekcyjnym. Pomiar charakterystyki przy mocy wyjściowej 1W bez globalnego sprzężenia zwrotnego pokazał pasmo przenoszenia bez widocznych na oscyloskopie zniekształceń od 15 Hz do 31 kHz dla transformatora 6-o sekcyjnego, i od 15 do 37 kHz dla transformatora 12-o sekcyjnego. Przy mocy 15W wyniki były mniej zachwycające - w zakresie niskich częstotliwości pojawiły się zniekształcenia i dolna częstotliwość to 26 Hz. Pojawiło się także podbicie na charakterystyce w okolicach 26-28 kHz o ok. 4 dB.
Nie zadowalały nas uzyskane efekty i w związku z czym postanowiliśmy opracować transformatory toroidalne.
Zdobyliśmy rdzenie zwijane z taśmy 0,25mm i w profesjonalnym zakładzie wg naszego opracowania wykonane zostały transformatory głośnikowe. Do wykonania transformatora o mocy 15W zostały zastosowane rdzenie o analogicznym przekroju jaki posiada transformator sieciowy o mocy 160W. Pomiar charakterystyki przy mocy 1W bez globalnego sprzężenia zwrotnego to 7Hz do 52 kHz, +/- 0 dB, przy mocy 15W to 18Hz do 52kHz. Charakterystyka przenoszenia zupełnie płaska! Takie wyniki cieszą konstruktora.